Urodziłem się w lipcu, a w zasadzie w pierwszej połowie lipca… a dokładniej 8 lipca, roku 1983
(…pomijam szczegóły od raczkowania do pojawienia się w moim życiu programów partnerskich…)
A z programami partnerskimi, zaczęło się u mnie tak.
Byłem jako młody człowiek po pierwszych doświadczeniach z pracą na etacie (w zasadzie była to praktyka), z której uciekłem z pewnych względów… stwierdziłem, że nie chcę z takim zajęciem wiązać swojej przyszłości.
Wróciłem do domu usiadłem i tak sobie siedziałem, zastanawiając się co robić dalej? Siedzi taka szara mysz, żadnych zainteresowań, mało znajomości – no nic tylko… Na szczęście przypomniały mi się wtedy pewne warsztaty o przedsiębiorczości, na których prowadzący sugerował, by najpierw zająć się spisaniem tego co się już posiada jeśli się nie ma pomysłu.
No to spisałem, moje zasoby (spisane na sierpień 2005):
- materialne:
- stary działający na słowo honoru – komputer,
- dostęp do internetu,
- mieszkanie z wyżywieniem u rodziców (przynajmniej do końca studiów), - zasoby gotówkowe:
- ok 300 zł, - niematerialne:
- jako taka myśląca głowa,
- trochę wolnego czasu,
- umiejętność obsługiwania internetu,
- trochę wiedzy i ambicji, nie małe plany na przyszłość,
- kilka ludzi na uczelni którzy jeszcze przynajmniej przez dwa lata będą mnie chcieli mnie czegoś nauczyć (przynajmniej tak mi się zdaje),
dostęp do zawartości biblioteki uczelnianej przez 2 lata.
Pytanie co z tym zrobić mi się w głowie pojawiło?
Na własną działalność gospodarczą jeszcze chyba za wcześnie…
Jakimś cudem trafiłem wtedy na coś takiego jak programy partnerskie. Wyszło co wyszło z dostępnymi zasobami i darmowym kursem HTML w internecie ruszyłem z moją pierwszą stroną internetową przeznaczoną pod zarabianie (wcześniej coś tam juz robiłem ale nie specjalnie sie przykłądałem). Tematem tej strony był e-biznes (a to tylko dlatego, że akurat taką domenę znalazłem wolną ebiznes.org.pl). Rzecz jasna nie miałem o e-biznesie najmniejszego pojęcia, lecz nie przeszkodziło mi to by za kilka miesięcy, przy pomocy dostępnych mi zasobów mieć o nim większe pojęcie.
No i tak to się u mnie zaczęło, a skończyło sukcesem
Obecnie mam całe 3 oczka w głowie
Wiele pomysłów miałem… ale przysiadłem przy tych trzech chwilowo – co dalej nie wiadomo








25.04.2007 at 22:27
[...] StronyO mnie [...]